Magazyn Zmiany, kwiecień/08
Premier Donald Tusk odwiedził wraz z Ministrą Przemysłu Marzeną Czarnecką Hutę Częstochowa. Zakład, który w ostatnich latach balansował na krawędzi likwidacji, ma mieć wkrótce nowego właściciela – Ministerstwo Obrony Narodowej.
– To, że Ministerstwo Obrony Narodowej staje się właścicielem tej huty, to oznacza także gwarancję dla Huty Częstochowa, ale też dla tych, którzy z Wami współpracują, na długoterminowe zamówienia. I wiem, że dajecie sobie też świetnie radę, niezależnie od tego, ile pomocy ze strony rządu otrzymaliście, bo bez Waszego wkładu i Waszej energii to nie zakończyłoby się powodzeniem – mówił Tusk.
W styczniu, po miesiącach przestoju, Huta Częstochowa ponownie rozpoczęła produkcję, zarządzana przez państwową spółkę Węglokoks. Dla blisko tysiąca pracowników oznaczało to nie tylko powrót do pracy, ale i nadzieję, że to nie chwilowy zryw, a początek realnej odbudowy.
Premier podkreślał, że huta ma znaczenie strategiczne dla polskiej gospodarki – to jedyny zakład w kraju, który może produkować hartowane blachy grube dla przemysłu obronnego. Posiada również jedną z największych w UE hal produkcyjnych, która umożliwia m.in. remont sprzętu wojskowego. Jednocześnie deklarował wsparcie dla innych polskich firm, przekonując, że muszą być wspierane wszystkimi dostępnymi metodami przez państwo:
Nikt już nie będzie przegrywał z obcą konkurencją tylko dlatego, że tamci są jakoś faworyzowani. Odwrócimy to dokładnie o 180 stopni. Polskie firmy, tak jak Huta Częstochowa, będą mogły liczyć na wsparcie państwa

Anastazja Karwat, przewodnicząca Międzyzakładowego Związku Zawodowego Pracowników Ruchu Ciągłego Huty Częstochowa relacjonuje, że w trakcie rozmów z załogą i związkowcami, premier otworzył się na problematykę hutnictwa w kraju, zwłaszcza w odniesieniu do wysokich cen energii, polityki złomem czy też emisji Co2 systemu ETS. Zapowiedział też, że weźmie udział w najbliższym posiedzeniu Zespołu ds. Społecznych Warunków Restrukturyzacji Hutnictwa, które odbędzie się 7 maja w Warszawie.
– Uczestniczę w pracach tego zespołu z ramienia Sekcji Hutnictwa OZZZPRC. To dobra wiadomość, że zarówno częstochowska huta jak i problemy tej branży stały się obiektem zainteresowania premiera. Od lat mówimy o problemach obszaru metarulgicznego i odbijamy się od ściany. Bez wkładu i chęci po stronie rządzących ten przemysł, jak i każdy energochłonny, zmierza ku upadkowi. Za tydzień przekonamy się, czy premier rzeczywiście poczuł wagę tematu – dodaje Anastazja Karwat.


