Magazyn Zmiany, grudzień/08
Przewodniczący Adam Blada o mijających 12 miesiącach.
Nie ma powodów do radości – tak można najkrócej zdefiniować sytuację w branży górniczej. Różnimy się surowcami, które wydobywamy i różnimy się również problemami w naszych zakładach. Mianownikiem pozostaje transformacja, w głównej mierze energetyki. Klasycznym przykładem transformacji energetyki może być sytuacja w GK ZE PAK, której górnictwo wchodzi w końcowy, najtrudniejszy etap transformacji – z zatrudnionych około 900 osób, wg planów do końca 2026 r. pracę ma stracić około 700 pracowników. Kończy się wydobycie węgla energetycznego w odkrywce Tomisławice, której zasoby mają zabezpieczyć pracę bloku nr 9 w Elektrowni Pątnów. Blok ten nadal funkcjonuje w rynku mocy i pełni funkcję jednostki rezerwowej w KSE. Redukcja zatrudnienia w górnictwie GK ZE PAK jest poważna. Tylko część pracowników skorzysta z dobrodziejstw ustawy osłonowej.
Będąc dalej w duchu braku powodów do radości, kilka faktów z KiZCh „Siarkopol” w Grzybowie. W poprzednim roku załoga, w odpowiedzialności za swój zakład i swoje miejsca pracy oraz w duchu kompromisu, czasowo zawiesiła protokołem dodatkowym do ZUZP niektóre przywileje. Miało to dać wymierną korzyść dla utrzymania względnie stabilnej sytuacji finansowej przedsiębiorstwa. Początek 2025 r. i kolejne informacje o dalszej beznadziejnej sytuacji w Spółce oraz rozpoczęciu przygotowań do zwolnień grupowych. Ostatecznie, z braku wymaganej liczby pracowników do skorzystania z ustawy o zwolnieniach grupowych, odstąpiono od tego zamiaru. Ale to nie koniec – dokonano zmiany Zarządu Spółki, który konsekwentnie próbował realizować zwolnienia poprzez likwidację stanowisk pracy. Jak nie kijem to pałą – byle efekt był taki, jak zakłada właściciel. Nie trzeba nikogo przekonywać, jak mogą być wzburzeni pracownicy, którzy odpowiedzialnie i ze zrozumieniem powagi sytuacji podchodzą do swoich miejsc pracy, przedsiębiorstwa i pracodawcy, jednak druga strona zdaje się zachowywać, może na wyrost – nieodpowiedzialnie. Na dojrzałość załogi niech poświadczy fakt, że w Spółce nie było podwyżek dla pracowników od 3 lat, części pracowników trzeba wprowadzać dodatki wyrównawcze do minimalnego wynagrodzenia, a i tak załoga ze zrozumieniem traktuje sytuację. Żeby jednak nie tylko z pesymistycznym przekazem, warto napisać, że sytuacja Spółki jest trudna, ale mimo to udało się wprowadzić rozwiązania, które wymiernie wpłynęły na jej kondycję i sytuację ekonomiczną, jak zwiększenie ilości pobieranej przez kopalnię gorącej wody z pobliskiej elektrowni, co bezpośrednio przekłada się na zwiększenie ilości wydobywanej siarki. Obecne trwają działania w kierunku wyłączenia dodatku z tytułu pracy zmianowej z wynagrodzenia zasadniczego – sprawa jest procedowana.
Z problemami innego rodzaju, bo z zagrożeniem braku rentowności w związku z importem soli np. z Egiptu i innych krajów, boryka się Kopalnia Soli w Kłodawie. Napływ surowców z importu nie wpływa pozytywnie na kondycję ekonomiczną naszych rodzimych przedsiębiorstw, a to przekłada się z kolei na optymalizację procesów i ciągłe zaciskanie pasa.
W kopalni Bełchatów, jako podstawowego dostawcy węgla energetycznego do największej polskiej elektrowni węglowej – Elektrowni Bełchatów też nie brakuje kłopotów. Powodem jest transformacja energetyki i gwałtowne odchodzenie od węgla. Malejące zapotrzebowanie na węgiel jest spowodowane ograniczaniem produkcji systemowych elektrowni zawodowych. Polskie Sieci Energetyczne, jako operator Krajowego Systemu Energetycznego, wprowadzają do systemu OZE i nie mam nic przeciw takiej sytuacji, jednak ciągle podstawą i filarem systemu energetycznego kraju pozostają jednostki węglowe ze wsparciem istniejących już jednostek gazowych. Widać wyraźnie i niejednokrotnie się o tym przekonaliśmy, że w podstawie muszą być jednostki energetycznie niezawodne. Nie możemy opierać się wyłącznie na OZE. Jeśli chcemy mówić o wyłączaniu jednostek węglowych, pilnie potrzebne są w systemie wielkoskalowe elektrownie jądrowe. Właśnie w okolicy istniejącej obecnej Elektrowni Bełchatów prowadzone są szerokie badania i analizy nad powstaniem właśnie w tej lokalizacji drugiej polskiej elektrowni jądrowej. Wskazują na to dotychczasowe badania przeprowadzone przez wiodące polskie jednostki badawcze i naukowe. Ważnym elementem jest istniejąca infrastruktura sieci przesyłowych w.n. i stacji energetycznych. Najważniejszym elementem jednak jest świadome przyzwolenie społeczności w regionie i przede wszystkim udokumentowane ilości wody, służącej w technicznym procesie chłodzenia instalacji elektrowni jądrowej.
Można by wiele mówić o sytuacji każdej Spółki. Doskonale rozumiemy proces transformacji energetyki węglowej. Ten proces, czy to w związku z decyzjami, czy z wyczerpującymi się złożami surowca, jest nieunikniony, jednak musi odbywać się z poszanowaniem pracowników, ludzi którzy przez dekady budowali bezpieczeństwo energetyczne kraju.
Należy zadbać, by proces wygaszania górnictwa był odpowiedzialny, uczciwy i przejrzysty, z pełnym wykorzystaniem środków osłonowych oraz realnym wsparciem dla odchodzących z pracy pracowników. Potrzeba jest pełnej ochrony praw pracowniczych, uczciwych warunków odejścia i realnego wsparcia dla wszystkich, których ta zmiana dotknie.


