Magazyn Zmiany, marzec/07
Związkowcy z JSW KOKS S.A. z ostrym sprzeciwem wobec przekazom medialnym dotyczącym sytuacji firmy. „Przedstawianie naszej spółki jako ‘czarnej owcy’ generującej straty to manipulacja i niesprawiedliwość wobec pracowników” – napisali w opublikowanym niedawno stanowisku.
Autorzy listu zwracają uwagę, że JSW KOKS nie ma wpływu ani na światowe ceny koksu i stali, ani na ceny węgla, który stanowi aż 80 proc. kosztów działalności spółki. Jak zaznaczają, handel w imieniu spółki prowadzi właściciel, czyli JSW S.A., a wysokie koszty surowca znacząco obciążają wyniki finansowe. W ocenie związkowców obarczanie spółki odpowiedzialnością za „drenowanie” całej grupy kapitałowej jest nieuzasadnione i uderza bezpośrednio w załogę.
Przedstawiciele organizacji związkowych przypominają, że JSW KOKS należy do największych producentów koksu w Europie i odgrywa istotną rolę dla krajowego przemysłu. „Bez nas nie ma polskiej stali ani bezpieczeństwa przemysłowego kraju” – mówią pracownicy, podkreślając znaczenie spółki dla całej gospodarki.
Związkowcy nie negują trudnej sytuacji, ale apelują o rzetelną debatę opartą na faktach: „Domagamy się szacunku i zakończenia tworzenia fałszywego obrazu naszej firmy” – czytamy w stanowisku podpisanym przez przedstawicieli kilku organizacji związkowych działających w JSW KOKS S.A.
JSW KOKS jest częścią Grupy Kapitałowej Jastrzębskiej Spółki Węglowej. W trzech koksowniach produkuje rocznie ponad 3 mln ton koksu dostarczanego do całej Europy.
Firma zatrudnia ponad 2 tysiące pracowników. Na początku marca br. zarząd JSW Koks wydał w oświadczenie, w którym napisał, że analizuje różne warianty dotyczące dalszego funkcjonowania spółki, w tym również poszczególnych jej zakładów.
fot. JSW KOKS


