Magazyn Zmiany, październik/05
Ministerstwo Aktywów Państwowych ogłosiło, że wprowadza tzw. Macierze Kompetencji — narzędzie mające standaryzować zasady doboru członków rad nadzorczych spółek z udziałem Skarbu Państwa. Według komunikatu, pomysł ma zapewnić „lepsze dopasowanie kompetencji do potrzeb” i wzmocnić ład korporacyjny.
Od 1 października br. obowiązuje nowe zarządzenie w MAP, wprowadzające „Formularz Samooceny” — mechanizm, w którym kandydaci na członków rad nadzorczych mają się oceniać względem 15 kluczowych kompetencji.
W praktyce system ma działać jak filtr: ocenić nie tylko kandydatów, ale i całe rady nadzorcze oraz ich skład kompetencyjny.
Pilotażowy proces wdrożenia ma objąć 24 największe spółki Skarbu Państwa. Jak pisze portal bussinesinsider, podobne rozwiązania od lat stosowane są z powodzeniem w prywatnych przedsiębiorstwach. “W ten sposób szukają kandydatów do rad nadzorczych o dopasowanych kompetencjach. Narzędzie podobne do macierzy kompetencji służy także urzędnikom Komisji Nadzoru Finansowego (KNF) do oceny kandydatów na prezesów czy członków zarządu od ryzyka. KNF zatwierdza takie osoby m.in. w bankach, firmach ubezpieczeniowych czy towarzystwach funduszy inwestycyjnych. Nadzór swoje wytyczne pokazał rynkowi, aby ten wiedział, jakie kryteria musi spełniać kandydat do zarządu, aby dostać zielone światło od Komisji” – czytamy w artykule.
Czy to zadziała
Nie ma wątpliwości – upolitycznione spółki Skarbu Państwa od lat toczą polski ekosystem gospodarczy, wypaczając mechanizmy konkurencji i uzależniając decyzje biznesowe od bieżących interesów politycznych. Pojawiają się jednak głosy, że macierz kompetencji nie uzdrowi systemu.
Samoocena kandydatów może stać się jedynie „papierowym rytuałem” – kolejnym dokumentem, który trzeba wypełnić, ale który nie będzie decydować o rzeczywistym wyborze czy kontroli. Eksperci podkreślają też, że nawet najlepiej skonstruowane macierze nie zastąpią kultury odpowiedzialności i transparentności.
Choć w komunikacie ministerstwa można przeczytać o „zróżnicowanych zespołach: prawnika, branżysty, eksperta finansowego”, nadal nie wiadomo, jak będzie wyglądała kontrola nad tym, by realnie rekrutować niezależnych ekspertów. Możliwość „filtrowania” kandydatów (jak zaznaczono w komunikacie) daje moc decyzyjną, która – w cieniu braku jawności – może być wykorzystywana arbitralnie.
Nie wiadomo jeszcze, kiedy będzie można dokonać pierwszych ocen. Z opisu ministerstwa wynika, że dopiero trwają prace nad wdrożeniem macierzy kompetencji dla pilotażowej grupy 24 największych spółek Skarbu Państwa.


