Magazyn Zmiany, październik/07
Śląsk w obronie miejsc pracy. Na ulice wyjdą górnicy, hutnicy, energetycy i pracownicy branż przemysłowych, by – jak mówią – bronić nie tylko miejsc pracy, ale całego regionu. Manifestację organizują wspólnie cztery największe centrale związkowe. Hasło jest proste: bez przemysłu nie ma przyszłości — dla nikogo.
Organizatorzy – NSZZ „Solidarność”, OPZZ, Forum Związków Zawodowych oraz „Sierpień 80” – apelują do pracowników przemysłu, by wspólnie zaprotestowali w obronie przyszłości Śląska i Zagłębia Dąbrowskiego.
– Nie walczymy o siebie, walczymy o nasze rodziny i o cały region – czytamy w ulotce zapowiadającej demonstrację. Związkowcy przekonują, że unijna polityka Zielonego Ładu, w połączeniu z biernością rządu, prowadzi do katastrofy.
W wydanym biuletynie Komitet zarzuca rządowi brak realizacji tzw. Umowy Społecznej dotyczącej transformacji górnictwa. Ich zdaniem zamiast zapowiadanej „spokojnej transformacji” branży grozi gwałtowna zapaść – likwidacja kopalń i masowe zwolnienia.
Szczególnym symbolem tego kryzysu ma być sytuacja Jastrzębskiej Spółki Węglowej, która znalazła się na krawędzi bankructwa mimo wcześniejszych miliardowych zysków.
– Rząd nie robi nic, by ratować JSW. Za błędy decydentów znowu mają płacić pracownicy – mówią przedstawiciele strony społecznej.
Zalew taniej stali spoza UE
Swoje argumenty mają też hutnicy. Od miesięcy skarżą się na niekontrolowany import stali z krajów spoza UE, głównie z Ukrainy. Tańsze wyroby stalowe zalewają polski rynek, a rodzime zakłady nie są w stanie konkurować z produktami nieobjętymi kosztami polityki klimatycznej.
Drugim kluczowym problemem jest drastyczny wzrost cen energii. W ciągu ostatnich pięciu lat, jak wskazują związkowcy, koszt energii dla przemysłu w Polsce wzrósł o ponad 80 procent. Skutkiem tego są likwidacje zakładów i masowe zwolnienia – tylko w hutnictwie miało zniknąć ponad 2300 miejsc pracy.
NIE dla Zielonego Ładu
Manifestanci sprzeciwiają się także forsowanej przez Unię Europejską polityce klimatycznej, określając ją jako „katastrofalne zagrożenie dla całego regionu”. W ocenie związkowców likwidacja przemysłu uderzy nie tylko w Śląsk, ale w całą Polskę – w energetykę, motoryzację, hutnictwo i ciepłownictwo.
„Zielony Ład to droga energia, ciepło i drożyzna w sklepach. Europa płaci coraz więcej, a Unia szykuje kolejne podatki – tym razem klimatyczne. Niedługo opodatkowane mają być nawet ogrzewanie i paliwa samochodowe” – piszą organizatorzy protestu.
W postulatach Komitetu znalazły się m.in.:
- zaangażowanie rządu w rewizję polityki Zielonego Ładu,
- powstrzymanie niekontrolowanego importu stali spoza UE, głównie z Ukrainy.
- gruntowna przebudowa systemu opłat za emisje ETS i ETS2,
- rezygnacja z zakazu sprzedaży samochodów spalinowych od 2035 roku,
- wsparcie hutnictwa i branż energochłonnych,
- wypełnienie zobowiązań z Umowy Społecznej dotyczącej transformacji górnictwa.
„Europa wraca do węgla, a my mamy się z niego wycofać?”
Związkowcy zwracają uwagę, że w czasie gdy wiele krajów na świecie ponownie sięga po węgiel i inne paliwa kopalne, Unia Europejska „brnie w szaleństwo Zielonego Ładu”, a Polska – ich zdaniem – bezkrytycznie podąża tym tropem.
Planowany jest przemarsz z trzech lokalizacji. Pierwsza dla Solidarności, druga dla Sierpień 80, trzecia dla Forum Związków Zawodowych oraz OPZZ.
Miejsce zbiórki FZZ: parking przy Patio Park Restauracja, godzina wymarszu 15:30.
Kliknij i zobacz ulotki:


